Wysłany: Pią 15:19, 30 Lis 2012 |
|
|
|
No tak, latarnie na Moczydłowskiej, podczas gdy u nas na patio ciemności egipskie.
Podobno jakieś zwarcie było i nie ma pieniędzy na naprawę, bo wierzyciel wszystko zabrał. |
|
|
|
|
Wysłany: Pią 15:55, 30 Lis 2012 |
|
|
|
No faktycznie - "namiot"...  |
|
|
|
|
 | Re: A tymaczasem mamy nowe latarnie... |  |
Wysłany: Pią 16:07, 30 Lis 2012 |
|
|
|
Ale te latarnie na Moczydłowskiej to chyba nie spółdzielniane? |
|
|
|
|
Wysłany: Pią 21:47, 30 Lis 2012 |
|
|
|
Jak to nie ma pieniędzy na naprawę?
a nasz fundusz remontowy? tam powinno być parę milionów, chyba wszystkiego prezes nie zdefraudował wymieniając przez znajomych królika kostki z lewej na prawą stronę?
czy już nasz fundusz remontowy zniknęli?4 |
|
|
|
|
Wysłany: Pią 22:18, 30 Lis 2012 |
|
|
|
Dlaczego to jest ważne? Przecież dotychczas w upadającej spółdzielni latarnie świeciły nawet jak było jasno. Komu potrzebne są w nocy? Wracającym lub wychodzącym z imprezy? Bo dopóki świecą się światła w mieszkaniach na patio nie jest ciemno |
|
|
|
|
Wysłany: Pią 22:23, 30 Lis 2012 |
|
|
|
Anonymous napisał: | Dlaczego to jest ważne? Przecież dotychczas w upadającej spółdzielni latarnie świeciły nawet jak było jasno. Komu potrzebne są w nocy? Wracającym lub wychodzącym z imprezy? Bo dopóki świecą się światła w mieszkaniach na patio nie jest ciemno |
Nie, no jasne, można sobie przecież przyświecić z komóry. |
|
|
|
|
Wysłany: Pią 22:47, 30 Lis 2012 |
|
|
|
Popieram poprzedni post trzeźwego i rozsądnego, kulturalnego i nie awanturującego się spółdzielcy. ponadto pragnę zauważyć, że:
póki są schody windy nie są nam potrzebne, można nie konserwować
kąpiel w zimnej wodzie na dłuższą metę jest zdrowsza można nie spłacić do SPEC
mało kto ma kabriolet więc cieknący garaż to wydumany problem
zimą i tak leży śnieg więc nie ma po co kończyć kostki
bachory drą mordy więc to nawet dobrze że plac zabaw popadł w ruinę
Prezes nasz, dba o nas jak ojciec najlepszy i nie jest prawdą że lało się nam na głowę, zwłaszcza że prawie nie padało.... |
|
|
|
|
Wysłany: Sob 2:01, 01 Gru 2012 |
|
|
|
Ale wiadomo, DLACZEGO nie świecą? Ktoś się dowiadywał?
PS A namiot za sadem od strony Jaworowej faktycznie dziwny. Bezdomni podchodzą coraz bliżej......  |
|
|
|
|
Wysłany: Sob 10:07, 01 Gru 2012 |
|
|
|
Anonymous napisał: | Ale wiadomo, DLACZEGO nie świecą? Ktoś się dowiadywał?
PS A namiot za sadem od strony Jaworowej faktycznie dziwny. Bezdomni podchodzą coraz bliżej......  |
Już w pierwszym poście zostało napisane, że podobno jest jakieś zwarcie, taka jest w każdym razie wersja pani z RO ale ja podejrzewam, że to jest oszczędzanie, żeby mniej płacić dostawcom i wyrobić się w tej deficytowej sytuacji w jakiej się pax znalazł. Dobrze, że windy chodzą. |
|
|
|
|
Wysłany: Sob 16:14, 01 Gru 2012 |
|
|
GZKB |
|
|
|
Dołączył: 20 Mar 2012 |
Posty: 45 |
Przeczytał: 0 tematów
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
Anonymous napisał: | Ale wiadomo, DLACZEGO nie świecą? Ktoś się dowiadywał?
PS A namiot za sadem od strony Jaworowej faktycznie dziwny. Bezdomni podchodzą coraz bliżej......  |
I ich widok zakłóca nasz drobnomieszczański spokój |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob 21:13, 01 Gru 2012 |
|
|
|
Gość napisał: | Popieram poprzedni post trzeźwego i rozsądnego, kulturalnego i nie awanturującego się spółdzielcy. ponadto pragnę zauważyć, że:
póki są schody windy nie są nam potrzebne, można nie konserwować
kąpiel w zimnej wodzie na dłuższą metę jest zdrowsza można nie spłacić do SPEC
mało kto ma kabriolet więc cieknący garaż to wydumany problem
zimą i tak leży śnieg więc nie ma po co kończyć kostki
bachory drą mordy więc to nawet dobrze że plac zabaw popadł w ruinę
Prezes nasz, dba o nas jak ojciec najlepszy i nie jest prawdą że lało się nam na głowę, zwłaszcza że prawie nie padało.... |
Ludzie, rozsądek nie idzie w parze z zaciekłością. jako wspólnota też będziemy musieli myśleć co się opłaci. I nie trzeba idioty, żeby wiedzieć, że windy są potrzebne, a oświetlenie patio przez całą noc to strata pieniędzy. Zamiast na oświetlenie patio może lepiej wydać na załatanie przecieków garażu, bo widzę że jeden z samochodów stoi pod plandeką, tak na niego leci. Nie ma sposobu, nawet we wspólnocie, żeby płacić mało a mieć wszystkie "luksusy". Zawsze będzie konieczność wyboru. Pozdrawiam wielbicieli nocnego świecenia |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob 21:37, 01 Gru 2012 |
|
|
|
niestety Sąsiedzie, nie "opłaci" się nic
mieszkanie i wspólnota to koszt nie inwestycja
od nas zależy jak i standard będziemy mieli
mi akurat nie zależy na tym żeby płacić mniej, tylko mieszkać lepiej
i patio oświetlone po zmroku wydaje mi się zupełnie normalne, a brak oświetlenia to zwykłe dziadostwo |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob 23:08, 01 Gru 2012 |
|
|
|
Anonymous napisał: | niestety Sąsiedzie, nie "opłaci" się nic
mieszkanie i wspólnota to koszt nie inwestycja
od nas zależy jak i standard będziemy mieli
mi akurat nie zależy na tym żeby płacić mniej, tylko mieszkać lepiej
i patio oświetlone po zmroku wydaje mi się zupełnie normalne, a brak oświetlenia to zwykłe dziadostwo |
Oczywiście, że dziadostwo i oznaka dekadencji tej spółdzielni.
Nie trzeba podświetlanych daszków na otworach wentylacyjnych, ale dwie, trzy działające lampy wzdłuż patio są niezbędne.
Wspólnota to też uważam, jak przedmówca, że nie tylko kwestia niższych kosztów, ale przede wszystkim kwestia decydowania przez samych mieszkańców jak chcą mieszkać, oraz kwestia kontroli finansów.
To przerażające jak partykularna potrzeba kilkunastu decydentów spółdzielni, aby utrzymać tę spółdzielnię za wszelką cenę, a przede wszystkim swoje stołki, odbija się fatalnie na nas, na stanie naszych osiedli i jaką to rodzi po prostu patologię. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob 16:03, 08 Gru 2012 |
|
|
|
I POBIEGAC PO WIDOKU ŁADNIE MOZNA
 |
|
|
|
|
|