Wysłany: Wto 13:04, 29 Mar 2011 |
|
|
|
z tym dobre akustycznie to nie wiem,ale mam wątpliwości, akurat teraz jakiś dekiel wali basami i do mnie niesie :-/. |
|
|
|
|
|
|
 |
 | |  |
Wysłany: Wto 13:29, 29 Mar 2011 |
|
|
|
Anonymous napisał: | Mieszkania są bardzo dobrze wyciszone akustycznie. Proponuję sprawdzić w innych domach - w naszym jest dość dobrze. Mieszkałem już w 3 domach budowanych w tym okresie.
Co do dzieci to naturalnym jest , że są głośne i wszędzie są z tym problemy - mieszkałem na osiedlu Catalina przy Wyścigach i hałaśliwy plac zabaw był poruszaną kwestią na każdym zebraniu wspólnoty.
Pozdrawiam ! |
Może Pan mieszka na I etapie i może tam jak budowali to jeszcze zastosowali jakąś izolację akustyczna, ale na II etapie jest koszmarnie.
Z sąsiadami dzieli mnie cienka ścianka z cegły, słychać każdy śmiech, głośniej wypowiedziane zdanie. Na piętrze trzy rodziny z małymi dziećmi i na zmianę płacz, albo głośnie zabawy, bieganie, granie w piłkę, o odgłosach miłości nocnej nie wspomnę.
Nic by mnie to wszystko nie obchodziło, gdyby nie fakt, że chcąc nie chcąc uczestniczę w czyimś życiu rodzinnym. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto 13:51, 29 Mar 2011 |
|
|
|
Nic by mnie to wszystko nie obchodziło, gdyby nie fakt, że chcąc nie chcąc uczestniczę w czyimś życiu rodzinnym.[/quote]
na pewno zaraz się znajdzie jakiś i napiszę: to po co pan tu mieszka? Ano bo kurna jakby się chciało dom to po prostu na niego nie stać . Współczuję. A może faktycznie sprzedać i uciekać?  |
|
|
|
|
Wysłany: Wto 14:35, 29 Mar 2011 |
|
|
|
madeofstars napisał: | Nic by mnie to wszystko nie obchodziło, gdyby nie fakt, że chcąc nie chcąc uczestniczę w czyimś życiu rodzinnym. |
na pewno zaraz się znajdzie jakiś i napiszę: to po co pan tu mieszka? Ano bo kurna jakby się chciało dom to po prostu na niego nie stać . Współczuję. A może faktycznie sprzedać i uciekać? [/quote]
Czy można jakoś temu zaradzić, jakoś wytłumić mieszkanie, czy ktoś coś wie? |
|
|
|
|
Wysłany: Wto 15:35, 29 Mar 2011 |
|
|
|
Czy można jakoś temu zaradzić, jakoś wytłumić mieszkanie, czy ktoś coś wie?[/quote]
chyba marne szanse :-/. Bo to ci co hałasują musieli by to zrobić, żeby od ich strony nie niosło do pana. Kiedyś tematem się interesowałam stąd wiedza. No może teraz technologie się zmieniły, nie wiem. Gdy pan u siebie wyciszy to w stronę sąsiadów nie odwrotnie. |
|
|
|
|
Wysłany: Czw 17:42, 31 Mar 2011 |
|
|
kgor |
|
|
|
Dołączył: 10 Wrz 2007 |
Posty: 59 |
Przeczytał: 0 tematów
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
zaczęło się od psów i strachliwych dzieci. Inicjatorom tematu polecam link [link widoczny dla zalogowanych] |
|
|
|
|
Wysłany: Czw 20:08, 07 Kwi 2011 |
|
|
|
Pewnie, że pies to zdrowie. Tyle, że wytresowany pies lub taki, który zna dziecko i jego zapach i vice versa. Tylko jak to się ma do tematu poruszonego przez THC to nie wiem, bo zupełnie w nim o coś innego chodzi. |
|
|
|
|
Wysłany: Pią 13:48, 08 Kwi 2011 |
|
|
|
Witam!
Wyprowadzanie psów na patio, wyrzucanie śmieci obok pojemników, niszczenie wyposażenia budynku, hałasujący dorośli i dzieci itp ekscesy, to przede wszystkim kwestia kultury. Oczywiście Sp-nia podejmuje działania prewencyjne i karne ale trudno wychowywać dorosłych ludzi, zwłaszcza, że dość często reakcja Ochrony spotyka się z wulgarną ripostą.
Pozdrawiam,
Tomasz Sobieraj
Przew. RO |
|
|
|
|
|